Spis treści
Krótka odpowiedź na samym początku: drobnicę zostaw fachowcowi, duże rzeczy kupuj sam. Uszczelki, kołki, złączki, taśmę teflonową — niech przywiezie ze sobą, i tak ma je w samochodzie. Baterię, WC, bojler, grzejnik czy zmywarkę lepiej kupić samodzielnie. Poniżej wyjaśniamy, dlaczego ten podział zwykle się opłaca i gdzie ludzie tracą pieniądze, robiąc odwrotnie.
Co warto kupić samemu
Wszystko, co ma cenę katalogową, model i kartę gwarancyjną. Czyli sprzęt i większa armatura: bateria, WC kompakt, stelaż podtynkowy, umywalka, bojler, grzejnik, pralka, zmywarka, klimatyzator.
Trzy powody, żeby zrobić to samodzielnie:
- Widzisz cenę. Bateria za 180 zł w sklepie to bateria za 180 zł. Kupiona „przez fachowca" bywa tą samą baterią z narzutem, którego nie widzisz, bo nie masz paragonu ze sklepu.
- Gwarancja producenta jest na Ciebie. To najważniejszy punkt całego artykułu. Paragon i karta gwarancyjna wystawione na Twoje nazwisko oznaczają, że po roku możesz sam reklamować sprzęt w sklepie. Jeśli kupował fachowiec, dokument jest jego — a jego numer telefonu po roku może już nie odpowiadać.
- Wybierasz to, co chcesz. Kolor, marka, wysokość, klasa energetyczna. Fachowiec kupi to, co jest najbliżej i najszybciej dostępne, a nie to, co pasuje do Twojej łazienki.
Płacisz wtedy wyłącznie za robociznę: od 250 zł za punkt hydrauliczny, od 120 zł za punkt elektryczny, stawka godzinowa od 150 zł/h. Pełne stawki zebraliśmy w cenniku hydraulika w Warszawie.
Co lepiej zostawić fachowcowi
Wszystko, co jest drobne, tanie i trudne do trafienia bez doświadczenia:
- Materiały zużywalne: uszczelki, o-ringi, taśma teflonowa, pakuły, silikon, kołki, wkręty. Kosztują groszowe kwoty, a fachowiec ma je w komplecie.
- Specyficzne złączki i redukcje. Tu dobór to kwestia gwintu, średnicy i materiału rury. Dwie wizualnie identyczne złączki mogą mieć różny gwint — i tylko jedna uszczelni.
- Elementy dobierane po demontażu. Czasem widać, co dokładnie potrzebne, dopiero po rozkręceniu starej instalacji. Nikt nie kupi tego wcześniej, także Ty.
Powód jest prosty: jeśli kupisz złą uszczelkę za 4 zł, i tak stracisz godzinę na dojazd do sklepu i zwrot. Fachowiec, który ma je w skrzynce, kończy pracę bez przerwy.
Główny błąd: kupić zły rozmiar
Najczęstszy scenariusz, jaki widzimy: klient kupuje baterię przed przyjazdem, fachowiec dojeżdża i okazuje się, że rozstaw nie ten, gwint nie ten albo do umywalki z jednym otworem kupiono baterię trzyotworową. Efekt: praca stoi, trzeba jechać do sklepu, wymieniać, a wizyta przenosi się na kolejny dzień. Nikt nie jest winny, a i tak straciliście pół dnia.
Jak tego uniknąć — trzy rzeczy, i wszystkie przed zakupem:
- Zrób zdjęcie starego elementu, i to z dwóch stron: z góry i spod spodu, żeby było widać podłączenie.
- Zapisz model i wymiary — jeśli jest tabliczka, sfotografuj ją. Przy WC zmierz odległość od ściany do środka odpływu.
- Wyślij to fachowcowi ZANIM zapłacisz w sklepie. Dwie minuty rozmowy oszczędzają jeden stracony dzień. Nie bierzemy za to pieniędzy — konsultacja jest bezpłatna.
Przy typowych wymianach — na przykład baterii i mieszaczy — wystarczy nam zdjęcie i model, żeby powiedzieć, co kupić.
Zapytaj fachowca, co kupić →Gwarancja na towar i gwarancja na pracę to dwie różne rzeczy
To mylą praktycznie wszyscy, a różnica jest istotna dokładnie w momencie awarii.
| Rodzaj | Kto odpowiada | Czego dotyczy |
|---|---|---|
| Gwarancja producenta na towar | Sklep i producent | Sam sprzęt: bateria cieknie z korpusu, bojler ma wadliwą grzałkę, pralka nie startuje. |
| Gwarancja na robociznę | My — do 3 lat | Montaż: nieszczelne połączenie, źle wypozionowany sprzęt, źle podłączony odpływ. |
Czyli: jeżeli po pół roku bateria przecieka w miejscu, gdzie została przykręcona — to nasza sprawa i naprawiamy bezpłatnie. Jeżeli pęka jej korpus — to reklamacja w sklepie, na Twój paragon. Dlatego zachowaj dokument zakupu, nawet gdy sprzęt jest już zamontowany. Więcej o zakresie odpowiedzialności napisaliśmy w tekście o tym, co obejmuje gwarancja na usługi.
Gdzie kupować
Mamy listę sklepów partnerskich, w których nasi klienci dostają zniżkę na materiały po podaniu hasła przy kasie. To zwykłe lokalne sklepy z hydrauliką, elektryką i AGD — bez zamówień online i bez czekania na dostawę. Wystarczy zapytać nas o najbliższy punkt przy potwierdzeniu zlecenia albo napisać na Telegramie.
Jeżeli nie chcesz nic szukać, jest też druga opcja: przywozimy materiał sami, a Ty dostajesz paragon ze sklepu w komplecie z dokumentem za usługę. Wtedy cena materiału jest widoczna osobno, a nie schowana w jednej zbiorczej kwocie. Jak w ogóle czytać rozbicie kosztów, opisaliśmy w artykule jak nie przepłacić fachowcowi.
Częste pytania
Zwykle tak, bo płacisz wyłącznie za robociznę i widzisz cenę towaru. Oszczędność ma sens przy większych zakupach — bateria, WC, bojler. Przy uszczelce za kilka złotych dojazd do sklepu kosztuje Cię więcej niż sama część.
Fachowiec powie to od razu na miejscu i nie będzie montował czegoś, co nie pasuje. Wtedy albo jedziecie wymienić towar, albo przenosimy wizytę. Dlatego warto wysłać zdjęcie i model przed zakupem — konsultacja jest bezpłatna.
Tak. Gwarancja do 3 lat dotyczy naszego montażu niezależnie od tego, kto kupił towar. Nie odpowiadamy natomiast za wady samego sprzętu — te reklamujesz w sklepie na swój paragon.




